Wrażliwe, inteligentne, czułe
Wysłano dnia 11-02-2004 o godz. 07:45:00 przez byalbayx
|
|
Aggga napisał "Właściciele psów i kotów zawsze wierzyli, że ich zwierzaki odwzajemniają okazywaną im miłość. Naukowcy uznawali to za bajki, ale dziś zmieniają zdanie.
Każdy, kto trzyma w domu jakieś zwierzę, ma w zanadrzu przynajmniej jedną opowieść o ludzkich uczuciach, jakie okazuje jego ulubieniec. Jednak przez kilkadziesiąt lat psychologowie z uporem odrzucali pogląd, że zwierzęta mogą odwzajemniać miłość, jaką okazują im ich właściciele. Przekonywali, że "ludzkie" zachowania domowych psów i kotów, okazywana przez nie radość czy współczucie to zaledwie biologiczna reakcja na zwiększoną dawkę hormonów, wyzwalanych na skutek bodźców zewnętrznych. Teraz zaczynają zmieniać poglądy.
Dzięki odkryciom dokonanym przez neurobiologów i specjalistów od zachowań zwierząt (tzw. behawiorystów) naukowcy są skłonni zgodzić się z tym, co właściciele czworonogów mówili od lat: zwierzęta odczuwają zazdrość, smutek, strach i - co najważniejsze - miłość. - Jeszcze pięć lat temu moi koledzy wzięliby mnie za pomyleńca - mówi biolog Marc Bekoff. - Dziś otwarcie mówią o emocjach zwierząt.
Przez lata większość badaczy zachowań zwierząt nie miała wątpliwości, że są one pozbawione emocji. Schemat ten zaczęła przełamywać w połowie lat 60. Jane Goodall, dzisiaj etolog światowej sławy, której wielką popularność przyniosły badania nad obyczajami i zachowaniami szympansów.
Goodall wyjechała pracować w Afryce jako kompletna amatorka. A ponieważ nie miała żadnego doświadczenia naukowego, uchroniła się też od wpływu teorii behawioralnych na swoją pracę. Jak mówi, jej nauczycielem było życie. Choćby doświadczenia z dzieciństwa, przyjaźń z Rustym, czarnym kundlem z hotelu niedaleko miejsca, gdzie mieszkała. - Wszędzie ze mną chodził, chociaż nie był moim psem - wspomina Goodall. - Przed hotelem był nieposłuszny, ale przy mnie zachowywał się grzecznie, był wrażliwy i inteligentny. Oczywiście wierzyłam, że zwierzęta mają emocje, osobowość, że są istotami myślącymi. Jakże by inaczej? - dodaje.
Goodall zupełnie nieświadomie zerwała z praktykami standardowo stosowanymi przez naukowców, prowadzących badania nad dzikimi zwierzętami w Afryce. Swoim szympansom nadawała imiona, a nie kolejne numerki. Do opisywania ich zachowań używała określeń: "radość", "depresja", "smutek". Wykładowcy z Uniwersytetu Cambridge kręcili głowami, ale wyniki jej badań były nie do obalenia. A mogłaby nie dojść do takich osiągnięć, gdyby, jak sama przyznaje, nie przedkładała towarzystwa Rusty'ego nad "naukową harówkę".
Dziś kontynuatorzy metody Goodall zaczynają odkrywać, że emocje okazują nie tylko szympansy, ale również psy, koty, szczury, a nawet prymitywne ośmiornice. Wszystkie znają uczucie strachu, będące wyrazem najbardziej pierwotnych emocji, za których powstawanie odpowiedzialne jest tzw. ciało migdałowate w mózgu (struktura w kształcie migdała).
Wiele zwierząt może też doświadczać czegoś na kształt miłości. Szympansy przygarniają czasem szympansiątka zupełnie z nimi nie spokrewnione. Z tworzenia silnych więzi znane są konie, które bronią się przed nocowaniem w oddzielnych boksach. Badacze zaobserwowali również, że wieloryby potrafią przybierać w wodzie dziwaczne pozy, przypominające najróżniejsze figury taneczne. Interpretują to jako odpowiednik czułości po stosunku seksualnym u ludzi.
Naukowcy uznali, że zwierzęciem o najbogatszym życiu wewnętrznym jest pies. Nic dziwnego. Od tysięcy lat towarzyszy człowiekowi, który hoduje go i układa. Dzięki temu zwierzę stało się mistrzem komunikacji. Wyniki ostatnich badań wykazują, że psy znacznie lepiej niż szympansy potrafią odczytywać ludzkie emocje. Cecha ta z pewnością pomogła im w wywalczeniu sobie jedzenia i schronienia w jaskiniach zamieszkanych przez ludzi pierwotnych. Psy po mistrzowsku potrafią też wyrażać własne uczucia i uzewnętrzniać cechy swojego charakteru.
Samuel Gosling, biolog z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin, twierdzi, że bez większych problemów udaje się wyróżnić cztery cechy psiej osobowości: towarzyskość, uczuciowość, stabilność emocjonalną i kompetencję (to ostatnie pojęcie odnosi się do posłuszeństwa i inteligencji). Wszystkie te cechy są zadziwiająco podobne do czterech podstawowych kategorii ludzkiej osobowości, które określa się w rutynowych testach psychologicznych.
Źródło: Mary Carmichael
Newsweek nr 39/03"
|
| |
|
Nie masz jeszcze konta Klubowicza w tym dziale? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany Klubowicz będziesz miał kilka przywilejów.
|
Wynik głosowania: 4.33 Głosów: 9

|
|