Szukaj w Klubie
Tematy Czytelni Klubowej
  Zostań Klubowiczem Start  ·  Tematy Czytelni  ·  Linki www  ·  Profil Klubowicza  ·  Powrót do Serwisu  
Statystyki działu klubmolosa.pl
Ten dział Serwisu otrzymał
3360034
odsłon strony od Maj 2003

Szukaj



Ankieta
Skąd dowiedziałam(em) się o serwisie i Klubie Molosa?

z przeszukiwarki
z innego serwisu
z prasy
z polecenia znajomych
z wystawy psów



Wyniki
Ankiety

Głosów 4567

Kto jest w Klubie Molosa Online
Witaj, Gość w Klubie
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: Diegoo
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 1
Wszystkie: 1616

W tym dziale:
Gości: 34
Klubowiczów: 0
Razem: 34

Rasy Molosów

nowe rasy molosów w serwisie

Linki www - najczęściej odwiedzane w tym dziale
· 1: HODOWLA MASTIFÓW TYBETAŃSKICH
· 2: Molosy Spod Baszty F.C.I.
· 3: Hodowla Mastifa Angielskiego MastineuM
· 4: Z Leśnego Potoku
· 5: Bullmastiffs
· 6: Okulistyczny Gabinet Weterynaryjny lekarza weterynarii Jacka Garncarza
· 7: Molosser Design
· 8: Buldog Amerykanski
· 9: Del-Orte, hodowla Cane Corso
· 10: Z Pradoliny Noteci

Gazeta.pl-Nauka
·Gazeta.pl

przeczytaj więcej...

Forum Molosy.pl
·Wpływ posiadnego typu na stan psychiczny hodowcy
·Opolskie - Brzeg Molosowaty Misiek
·zdublowany watek
·CWC Wloclawek 5.09.2010
·7-8 letnia suczyna, mix doga w szopie
·bolące ucho
·Spotkanie miłośników rasy AB 19.09.2010 Budy Michałowskie
·Wystawa PKPR Częstochowa 2010
·Dziewczyna znalazła psa. Może to hovawart?
·Leosio-podobny potrzebuje pomocy

przeczytaj więcej...

MNIEJ NIECHCIANYCH
Wysłano dnia 11-09-2003 o godz. 00:00:00 przez byalbayx

Weterynaria Aggga napisał "To z naszej winy nowo narodzone szczenięta i kocięta są podawane eutanazji – tylko dla tego, że nie można dla nich znaleźć domów. Co druga rodzina w Polsce ma jakiegoś zwierzaka. To wspaniale, prawda? Mniej wspaniale wygląda odwrotna strona medalu: zbyt często się zdarza, że te zwierzaki się rozmnażają, mimo iż ich potomstwo nie jest oczekiwane. Rozmnażają się, gdyż ich nie dopilnowaliśmy, zaniedbaliśmy swoje obowiązki.

Oddając do uśpienia ślep w mioty, chętnie rozgrzeszamy samych siebie. By uspokoić własne sumienie, mówimy: „przecież to jeszcze nic nie czuje”. Ale nie mamy prawa tak mówić. TO żyje. TEMU bije serce!. Zastrzykiem mortabilu usypia się zarówno dorosłe zwierze jak i To maleństwo. A skoro o uczuciach mowa – pomyślmy o tym, co czuje suka, kiedy odbiera się jej nowo narodzone dzieci.
SENSOWNE ROZWIĄZANIE

Jedna nie upilnowana suka lub kotka może w ciągu roku urodzić kilkanaście małych! Pozbawienie ich życia to straszna konieczność w przepełnionych schroniskach. Ale dzieją się jeszcze gorsze rzeczy. Nikt nigdy nie policzy miotów na wsiach, brutalnie uśmiercanych np. topionych, duszonych, zakopywanych żywcem, ponieważ bezmyślnie dopuszczono do tego, by przyszły na świat.
Sterylizacja jest więc rozwiązaniem eliminującym takie akty oczywistego barbarzyństwa. Pomijając barbarzyństwo i bezmyślność, służy ona naszej wygodzie, sprawia, że nie musimy się martwić sprawą rozmnażania ani obciążać naszych sumień. Ale nie tylko.
Ze sterylizacją przemawiają też wzglądy zdrowotne. Wysterylizowane suki i kotki nie muszą dostawać regularnych zastrzyków hormonalnych. Jeśli zostaną poddane zabiegowi do pierwszego roku życia, zabezpieczy je to w pełni przed guzami sutka (lekarze dają wówczas 100% pewności, a 80%, jeżeli sterylizację wykona się przed drugą rują). Sterylizacja zapobiega ciążom urojonym i ropomacicza – bardzo poważnej chorobie grożącej śmiercią. Suczki w średnim wieku po zabiegu nabierają życia, stają się weselsze, wyraźnie młodnieją.
W Niemczech sterylizacje i kastracje przeprowadza się tam od wielu lat. W efekcie nie ma zabiegów eutanazji z powodu bezdomności zwierząt. W krajach skandynawskich niektóre schroniska dysponują nawet wolnymi miejscami. Ludzie czekają na możliwość adopcji. Problem bezdomnych zwierząt przestał tam istnieć. Daleko nam jeszcze do tego. Wszyscy działający w Polsce na rzecz polepszenia losu naszych braci mniejszych wiedzą, iż przed nimi długa droga.
PIERWSZA AKCJA
W ostatnią sobotę marca br. w Warszawie i okolicy dobył się „Pierwszy mazowiecki dzień sterylizacji zwierząt”, zorganizowany przez Stowarzyszenie Właścicieli Lecznic Weterynatyjnych i Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt „ARKA”. W akcji wzięło udział 26 klinik z Warszawy i okolic. Jej celem było przekonanie ludzi do takich zabiegów (wykonano ich 172) i uświadomienie, jak ważne jest ograniczenie populacji czworonogów. Prezes „ARKI” Anna Chodoakowska w komunikacie o akcji napisała: „Im mniej będzie zwierząt niechcianych, tym lepiej będziemy mogli się troszczyć o ich życie i los”.
W większości sterylizowano kotki o kocury. Udzielano rabatów:
CENY:
Sterylizacja suki kosztuje
w Warszawie – 280-400zł
pod Warszawą – 200-300zł
w tym dniu pobierano za nią 180zł
Sterylizacja kotki – 100-180zł
podczas akcji – 80zł
Kastrowanie psa – 180zł
podczas akcji - 120zł
Kocura – 80zł
podczas akcji – 40zł

Mimo rabatu nie każdy może sobie pozwolić na wydanie takiej sumy. Zdając sobie z tego sprawę, organizatorzy zwrócili się z prośbą o całkowite lub częściowe sfinansowanie kosztów zabiegu. „jest wiele osób ubogich, które tak samo jak inne lub nawet więcej kochają swoich czworonożnych przyjaciół – napisali w ulotce. Jeśli znasz takie osoby, zaproponuj im pomoc finansową. I zgłoś to do nas! Możesz również przekazać datek na ten cel na nasze konto z dopiskiem KASTRACJA, a my pokryjemy koszt zabiegu osobom najuboższym. Poinformujemy Cię, jakie zwierzaki dzięki Tobie i innym zostały podane zabiegowi”.
Na ten apel niestety nikt nie odpowiedział. Zgłosiły się cztery osoby biedne, ale nie mogły skorzystać z akcji, ponieważ na konto stowarzyszenia na hasło „Kastracja” nie wpłynęły żadne wpłaty.
- Z tysiąca złotych, które ostatnio dostaliśmy, muszę zapłacić 400zł za operację przygarniętego psa i to nasz cały majątek – mówi wiceprezes stowarzyszenia Aniela Roehr.
Wysłała listy do największych firm farmaceutycznych produkujących leki dla zwierząt, do hurtowni weterynaryjnych i producentów karm – bez odzewu. Zawiodły też media, dla których być może temat jest za mało sensacyjny. A sprawa jest ważna, trzeba tylko czasu, by zyskała społeczne poparcie.
PLANY

Może uda się powtórzyć akcję na jesieni (najlepiej na początku września, przed cieczkami suk, tak jak to robią w USA), potem znowu ok.15 lutego (również przed cieczkami). Wszystko zależy od tego, czy szefowie lecznic zechcą dać zniżki. Najlepiej, gdyby były większe.
W Stanach Zjednoczonych Fundacja Doris Day już pięć razy ogłaszała ogólnokrajowy dzień sterylizacji. Mimo, że kliniki nie udzielają żadnych rabatów, tylko w tym dniu wykonuje się około 50 tysięcy zabiegów. Przez pięć lat było ich około 250 tysięcy! Jest to możliwe dzięki olbrzymiemu wsparciu finansowemu osób prywatnych. Poza tym odpowiedzialnych właścicieli zwierząt nie trzeba przekonywać o słuszności sterylizacji czy kastracji.
- Chciałabym, abyśmy zorganizowali taki dzień w Polsce – planuje Aniela Roehr. Gdyby zgłosili się ochotnicy do pomocy przy rozpropagowaniu idei w terenie, na pewno znaleźliby się darczyńcy. Musimy zachęcić do współpracy inne organizacje.

Sens akcji powinni dostrzec wszyscy. Chodzi o wymierne zyski dla całego społeczeństwa, bo to ono, płacąc podatki, pokrywa koszty utrzymania bezdomnych zwierząt. Władze lokalne będą musiały przeznaczać mniejsze nakłady na opiekę nad nimi. Polepszymy w oczach świata swój wizerunek mówiący o naszym stosunku do zwierząt, który jest miarą człowieczeństwa. Korzyści odniosą zwierzęta, a młode pokolenie nauczymy humanitarnego podejścia do naszych najwierniejszych przyjaciół.

Zwierzęta nie spadają jak deszcz z nieba – mówi Aniela Roehr. To my ją czynimy bezdomnymi i jesteśmy za to odpowiedzialni. A przecież tak niewiele trzeba, aby stworzyć im godne warunki bytowania.

GDY SIĘ ZDECYDUJEMY NA STERYLIZACJĘ
Jest to zabieg chirurgiczny wykonywany pod narkozą.
- Suka nie może być w trakcie cieczki, kotka w czasie rui.
- Najlepiej sterylizować sukę po pierwszej cieczce.
- Ustal z lekarzem weterynarii, o której godzinie w przeddzień operacji podać zwierzakowi ostatni posiłek.
- Wodę do picia odstaw dwie godziny przed podaniem narkozy!
- Zabierz ze sobą do kliniki ciepły kocyk, którym okryjesz swojego pupila po zabiegu.
- Spytaj lekarza, czy twoja suczka (kotka) lub twój pies(kot) musi mieś kubraczek chroniący szew przed lizaniem i uszkodzeniem.
- Zabierz ze sobą do kliniki książeczkę zdrowia zwierzaka, aby lekarz wpisał do niej zabieg.

Autor (ksd)
Przyjaciel Pies nr 5/2000
"

 
Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta Klubowicza w tym dziale? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany Klubowicz będziesz miał kilka przywilejów.

Pokrewne linki
· Więcej o Weterynaria
· Napisane przez byalbayx


Najczęściej czytany artykuł o Weterynaria:
Nosówka i parwowiroza


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 5
Głosów: 4


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych



(Wynik: 1)
przez xywlmqyk dnia 16-09-2006 o godz. 14:15:20
(
Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)


Przeczytaj dalszy ciąg komentarza...



 

vetriderm