Inbreding jako metoda doboru hodowlanego Cz. I
Wysłano dnia 01-02-2005 o godz. 12:44:32 przez byalbayx
|
|
Olga napisał "Temat inbredu wzbudza wiele emocji i jest tyle samo zwolenników co przeciwników tej metody hodowlanej. W niniejszym opracowaniu starałam się przedstawić wszystkie podstawowe zagadnienia związane z inbredem. W związku z dość dużą zawartością materiałów postanowiłam opracowanie to podzielić na cztery części, w których stopniowo przechodzę od teorii poprzez podział, typy, metody doboru, konsekwencje i kończę na podstawowym słowniku pojęć, koniecznym do zrozumienia całego tekstu. Mimo, że chciałam aby opracowanie to było bardzo czytelne to jednak nie udało mi się ominąć wielu pojęć, gdyż genetyka rządzi się swoimi prawami, posługuje się pojęciami nie zawsze jasnymi i zrozumiałymi dla przeciętnego śmiertelnika. Mam nadzieję, że ten cykl artykułów przybliży pojecie inbredingu i przyda się w jakimś stopniu do wyboru szczeniaka, planowania miotu czy doboru reproduktora.
Trochę teorii
W medycynie weterynaryjnej bardzo ważna jest analiza rodowodu oparta na szczegółowym wywiadzie i badaniu poszczególnych członków rodzin i spokrewnionych ze sobą szczepów, gniazd i stad. Rodowód to usystematyzowany zapis przodków i krewnych danego osobnika zwanego probantem. Z danych zawartych w rodowodach można wysnuć wnioski co do ewentualnego genetycznego charakteru choroby występującej w rodzinie probanta. Choroba może być uwarunkowana w auto lub allosomalny, poligenicznie bądź wieloczynnikowo. Ponadto rodowód pozwala prześledzić zależności między krewnymi, analizować ich stopień spokrewnienia. Spokrewnienie rodziców osobnika zwiększa jego poziom inbredu (homozygotyczności), co z kolei powoduje wzrost prawdopodobieństwa ujawnienia się chorób uwarunkowanych przez geny recesywne, ponieważ oboje rodzice mogą być nosicielami tego samego genu otrzymanego od wspólnego przodka. (3)
Poprzez hodowlę w pokrewieństwie, czyli Inbreding, rozumie się kojarzenie osobników spokrewnionych ze sobą w większym stopniu niż przeciętny w populacji, z której kojarzone zwierzęta pochodzą. Jest to więc pojęcie względne, które można odnieść tylko do konkretnej populacji. To, co może być uznane za hodowlę w pokrewieństwie w jednej rasie, nie będzie nią w innej. Podobnie może być w obrębie tej samej rasy, ale w dwóch różnych krajach.(1)
Względność tego pojęcia najlepiej uzmysławia liczba przodków w rodowodach naszych psów. Rodziców jest dwoje, dziadków czworo, pradziadków ośmioro i liczba ta podwaja się w każdym pokoleniu. W dwudziestym pokoleniu jest już l 048576 przodków, a w dwudziestym pierwszym - ponad dwa miliony. W znakomitej większości ras nie uzbiera się tylu psów przez cały czas ich istnienia. Siłą rzeczy więc wiele osobników będzie się powtarzać w rodowodach. Jeśli poprowadzimy rodowód dowolnego boksera kilkanaście pokoleń wstecz, to niebawem wszystkie ścieżki doprowadzą nas do Lustiga v Dom. W rodowodach znakomitej większości owczarków niemieckich dojdziemy do Horanda v Grafrath. Jeśli sięgniemy wystarczająco daleko w tył, to w każdym rodowodzie znajdziemy sporo tych samych psów, nic więc dziwnego, że pokrewieństwo staje się pojęciem względnym. (1)
Na podstawie rodowodu można oszacować stopień spokrewnienia między dwoma zwierzętami (ich podobieństwo genetyczne) oraz, jeśli są produktami kojarzenia krewniaczego, oszacować ich wskaźniki inbredu. Przykłady analizy rodowodów przedstawiono na ryc. 1
Rycina1. Probant X jest zinbredowany, ponieważ po stronie ojcowskiej i matczynej rodowodu powtarza się przodek A. Osobnik X jest także produktem hodowli na linię przodka A. Oprócz X zinbredowane są także osobniki 5 i 6.
Rycina 2. Probant Z jest zinbredowany, gdyż przodkowie D, B, C występują po obu stronach rodowodu. Z nie jest produktem hodowli na linię, gdyż żaden z przodków nie powtarza się częściej niż inni.
Rycina 3. Osobnik Y nie jest zinbredowany, ponieważ żaden z jego przodków nie powtarza się po obu stronach rodowodu.
Współczynnik inbredu jako wskaźnik pokrewieństwa
Do pomiaru stopnia spokrewnienia w populacji używa się współczynnika inbredu, wyrażanego zazwyczaj w procentach. Nie podaje samego wzoru obliczania stopnia inbredu a kilka prostych przykładów będzie służyć zobrazowaniu wyników hodowli w pokrewieństwie. W częstych ostatnio atakach na psy rasowe i ich hodowlę wielokrotnie używa się sformułowań typu "rasa silnie zinbredowana", ale w rzeczywistości dla większości popularnych ras współczynnik inbredu liczony w 5 czy 6 pokoleniach nie jest wcale wysoki. Dla brytyjskich bokserów i owczarków niemieckich wynosi on 3-4 %, w Niemczech jest zapewne niższy, a w USA nieco wyższy. W rasach nielicznych współczynnik inbredu może sięgać 10%, ale nie jest to regułą. Wyższe wartości współczynnika inbredu mogą występować w pojedynczych hodowlach, które świadomie stosują kojarzenia krewniacze. (1)
Wskaźnik pokrewieństwa jest miarą genetycznego podobieństwa osobników. Spokrewnienie ich wynika z posiadania wspólnego przodka lub kilku przodków wspólnych. Spokrewnienie odnosi się zawsze co najmniej do dwóch osobników. Wyróżnia się spokrewnienie w linii prostej (np. dziadek, ojciec, syn, wnuk...) i spokrewnienie w linii bocznej, zwane też kolateralnym (między rodzeństwem, kuzynostwem, etc.). Przy obliczaniu wskaźnika pokrewieństwa (R) należy określić, ile pokoleń przodków będzie analizowanych. Im dalsi przodkowie będą uwzględniani przy obliczeniach, tym więcej osobników będzie wykazywało ze sobą spokrewnienie i tym wyższa będzie wartość R, przy czym wskaźnik pokrewieństwa będzie wzrastał o coraz to mniejszą wartość, proporcjonalnie do odległości pokoleń przodków. Obliczona wartość R, np. 0,25 (lub inaczej 25%), oznacza, że określone dwa osobniki mają 25% genów identycznych przez pochodzenie, jako skutek pochodzenia po wspólnych (lub wspólnym) przodkach, którzy w wyniku procesu płciowego przekazali im takie same geny. Uwzględnianie przy obliczaniu R większej liczby pokoleń przodków niż 5 nie jest uzasadnione, gdyż niewspółmiernie rośnie nakład pracy do minimalnych wartości R, przy czym osobniki spokrewnione ze sobą przez wspólnego przodka, np. w VI czy VII pokoleniu mogą w rzeczywistości nie być genetycznie podobne, ponieważ w wyniku potencjalnie zachodzacych mutacji genowych mogą nie mieć już identycznych genów.(3)
Wielu hodowców inaczej określa stopień zinbredowania zwierząt, podając po prostu numer pokolenia, w którym występuje dwukrotnie jeden przodek, przy czym pokolenie rodziców jest oznaczone jako 1. Jeśli powiemy, że konkretny nowofundland jest zinbredowany na psa Wellfont Admiral w stopniu 3/2, to będzie to oznaczało, że pies o tym imieniu wystąpił w trzecim pokoleniu po stronie ojca i w drugim po stronie matki rozpatrywanego zwierzęcia. Tabela 1 podaje wartości współczynnika inbredu dla konkretnych kojarzeń. Dla porównania, najwyższy współczynnik inbredu prawnie dopuszczalny przez większość społeczeństw ludzkich, to znaczy u dziecka kuzynów pierwszego stopnia, wynosi 6,25%. (1)
Przy informowaniu o stopniu pokrewieństwa osobników, należy zawsze zaznaczyć, ile pokoleń przodków uwzględniono przy obliczaniu współczynnika pokrewieństwa (Rxy), bowiem po uwzględnieniu wszystkich przodków wartość tego współczynnika między wszystkimi osobnikami teoretycznie jest równa 0,5. (4)
Tabela 1. Wartość współczynnika inbredu dla potomków różnych typów kojarzeń
Związki pokrewieństwa mogą być rozmaite i niekoniecznie muszą się ograniczać do jednego przodka, ale podałam tu najprostszy przykład, aby zobrazować metodę określania inbredu.
U niektórych ras nie jest rzadkością inbred 4/4, co jednak oznacza współczynnik inbredu wysokości zaledwie 0,8%. Hodowla w pokrewieństwie zwiększa homozygotyczność, a zmniejsza heterozygotyczność. Jako że wiele genów odpowiedzialnych za różne wady ma charakter recesywny, inbred zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia ich w formie homozygotycznej, skutkiem czego pojawiają się wady, których wcale nie spodziewaliśmy się w danej linii. Trzeba tu zaznaczyć, że inbred nie tworzy wad, ale tylko "wydobywa je na powierzchnię", gdy użyte do hodowli osobniki były nosicielami niepożądanych genów. Nie jest to oczywiście regułą; ponieważ przekazywanie genów dokonuje się losowo, może się zdarzyć, że nawet inbred nie doprowadzi do duplikacji niepożądanego genu. (1)
W części II tego opracowania zapoznać się można z typami kojarzenia krewniaczego w tym często pojawiającej się odmianie inbredu w postaci hodowli na linię.
Źródło: Opracowanie własne wyłącznie dla Klubu Molosa http://www.molosy.pl na podstawie:
1) Malcolm B. Willis, Poradnik dla hodowców psów (genetyka w praktyce), PWRiL 1992
2) Kazimierz Ściesierski, Hodowla psów, Wyd. SGGW 2003
3) Barbara Kosowska, Bolesław Nowicki, Genetyka weterynaryjna, PZWL 1999
4) Barbara Kosowska, Bolesław Nowicki, Genetyka i podstawy hodowli zwierząt, PWRiL, 1995
5) Krystyna Charon, Marek Świtoński, Genetyka zwierząt, PWN, 2004
6) Tadeusz Kaleta, Katarzyna Fiszdon, Wybrane zagadnienia z zachowania się psów, SGGW 2002
7) Jerzy Monkiewicz, Jolanta Wajdzik, Kynologia wiedza o psie, AXA, 2003
"
|
| |
|
Nie masz jeszcze konta Klubowicza w tym dziale? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany Klubowicz będziesz miał kilka przywilejów.
|
Wynik głosowania: 4.76 Głosów: 13

|
|