Szukaj w Klubie
Tematy Czytelni Klubowej
  Zostań Klubowiczem Start  ·  Tematy Czytelni  ·  Linki www  ·  Profil Klubowicza  ·  Powrót do Serwisu  
Statystyki działu klubmolosa.pl
Ten dział Serwisu otrzymał
3363872
odsłon strony od Maj 2003

Szukaj



Ankieta
Skąd dowiedziałam(em) się o serwisie i Klubie Molosa?

z przeszukiwarki
z innego serwisu
z prasy
z polecenia znajomych
z wystawy psów



Wyniki
Ankiety

Głosów 4569

Kto jest w Klubie Molosa Online
Witaj, Gość w Klubie
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: Diegoo
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 1616

W tym dziale:
Gości: 25
Klubowiczów: 0
Razem: 25

Rasy Molosów

nowe rasy molosów w serwisie

Linki www - najczęściej odwiedzane w tym dziale
· 1: HODOWLA MASTIFÓW TYBETAŃSKICH
· 2: Molosy Spod Baszty F.C.I.
· 3: Hodowla Mastifa Angielskiego MastineuM
· 4: Z Leśnego Potoku
· 5: Bullmastiffs
· 6: Okulistyczny Gabinet Weterynaryjny lekarza weterynarii Jacka Garncarza
· 7: Molosser Design
· 8: Buldog Amerykanski
· 9: Del-Orte, hodowla Cane Corso
· 10: Z Pradoliny Noteci

Gazeta.pl-Nauka
·Gazeta.pl

przeczytaj więcej...

Forum Molosy.pl
·siersc
·
·
·Kupię-sprzedam. A może wymienię?
·Zgubiła mi się sunia
·Morpheus con Amore VOLTURI FCI
·błękitna Fiesta szuka domu!
·POMOC dla BUNI
·Wystawa Włocławek - 05.09.2010
·Dyskopatia to nie wyrok!!!

przeczytaj więcej...

Poszukaj klucza do swojego psa...
Wysłano dnia 17-01-2005 o godz. 07:45:00 przez byalbayx

Szkolenia yola napisał "Bądź psem dla szczeniaka
Badania prowadzone nad szczurami wykazały, że te z nich, które w pierwszym okresie życia miały możliwość zabawy - rozwijały się lepiej, a w ich mózgach wytworzyło się więcej połączeń komórek nerwowych. Więcej połączeń komórek nerwowych ułatwia szybsze kojarzenie zjawisk, lepszą możliwość nauki. Izolacja młodych zwierząt, tych, które w naturalnych warunkach żyją w grupie, prowadzi do tego, co u ludzi nazywamy chorobą sierocą.

W odniesieniu do psów to samo zjawisko określa się syndromem kennelowym - jak zwał tak zwał, wiadomo, że ludzkie czy psie dziecko w izolacji nie nauczy się prawidłowych kontaktów z otoczeniem - będzie zapóźnione w rozwoju emocjonalnym i intelektualnym. Ze skutkami choroby sierocej trudno uporać się w pełni świadomemu swoich uwarunkowań człowiekowi, zwierzę zaniedbane w dzieciństwie nie jest w stanie tych zaniedbań nadrobić.
Wychowywany na doskonałego psa szczeniak powinien mieć możliwość zabawy. Ale...
W zabawie ze szczeniakiem nie można mu nawet żartobliwie dokuczać ani drażnić. Wszelkie demonstracje typu - mogę się z tobą droczyć, bo jestem silniejszy i reaguję śmiechem na twoją bezsilną złość - są całkowicie bez sensu!!!
A dlaczego?
A dlatego, że dorosłe psy tego nie robią.
Siedmiotygodniowy szczeniak dorósł już całkowicie do zabaw z rodzeństwem. Tłamszenie się, przyduszanie, szarpanie mlecznymi zębami z całej siły, ataki przy zabawkach, legowisku, odpychanie od matczynego brzucha, pościg mający na celu skok na braciszka czy siostrzyczkę - to zachowania naturalne dla szczeniąt równych wiekiem i właśnie dlatego my w taką zabawę nie będziemy wchodzić. Nie wychowujemy sobie w psie Szarego Brata, równoprawnego partnera w marszu przez życie.
Powinniśmy w przekonaniu szczenięcia stać tak wysoko nad nim jak rodzice, aby nawet na moment do kudłatego łebka nie zawitała myśl o potrzebie i możliwości konfrontacji.
Między sobą, owszem, szczenięta sprawdzają kto silniejszy. Ale szczenię nie proponuje takich sprawdzianów swoim rodzicom i zwierzęce matki nie muszą udowadniać przewagi - szczeniak sam przy każdej okazji okazuje podporządkowanie.
Dorosły pies pozwala szczeniakowi dosłownie łazić po sobie, potrafi ryknąć ostrzegawczo, uderzyć zamkniętym pyskiem, jeśli nadmiernie rozzuchwalone szczenię wbije mleczne ząbki nie w grube futerko, ale w niczym nie osłonięte wnętrze ucha. Suka matka nie przewraca malucha na grzbiet, nie dławi zębami za szyję, odpowiada na powitalne gesty szczenięcia, na zaproszenie do zabawy, oddaje szczenięciu jedzenie przyniesione w brzuchu lub w zębach.
Jeśli chcemy w sposób naturalny być postrzegani przez szczenię jako przyjazna, potężna istota - w żaden sposób szczenięcia do walki nie prowokujemy, nie straszymy, ani nie przerażamy przytrzymywaniem w pozycji leżącej na grzbiecie. No, chyba że do wieczornego iskania - ale to nie jest kara, tylko zabieg pielęgnacyjny. Nie gonimy szczeniaka - uciekamy nagradzając doścignięcie podaniem jedzenia.
W zabawie pozwalamy poznawać naszą anatomię, obserwować twarz, ale uniemożliwiamy bolesne gryzienie mlecznymi zębami! Proponujemy pierwsze zakończone sukcesem polowanie - czyli podsuwamy turlającą się zdobycz zastępczą. Tę zdobycz - piłeczkę, gryzak, gumową kość, miękką zabawkę - odbieramy tylko na sekundę - po to, by dać ponownie, znowu zabrać, schować, pomagać znaleźć, trzymać i nosić.
Pomagamy szczeniakowi - na przykład siedząc na podłodze z wyprostowanymi nogami - pokonać taką żywą przeszkodę, naprowadzając ruchem zabawki. Podprowadzamy do krzesła czy stołu, wnosimy na stół. Unieruchamiamy na moment w pozycji wystawowej, przyzwyczajamy do czesania. Zapoznajemy z łazienką i wanną - to wszystko może być elementem zabawy, każde cofnięcie się, wabienie, taneczny ruch, przykucnięcie, przypadniecie na kolana i łokcie. Zabawy rozwijające sprawność ruchową to choćby zestawienie puf i krzeseł, zainteresowanie szczeniaka przejściem jak po kładce górą lub tunelem - pod krzesłami.
Dobra forma zabawy to przybranie pozycji nad psem - i spokojne dotykanie bokiem twarzy. Nieźle rozumianym gestem jest także udawanie polizania szczeniaka - sam gest wystarcza, lizać szczenięcego noska naprawdę nie trzeba. Spokojny ton głosu i spokojnie powtarzane słowo przyda się w przyszłości - jeśli szczenię skojarzy naszą przyjazną opiekuńczą bliskość i wszelkie miłe doznania z hasłem dobrze, w porządku - użycie tego hasła może kiedyś uspokoić psa, ułatwić bezkonfliktowe poznawanie innych ludzi.
Każda zabawa powinna czemuś służyć, budzić zainteresowanie tym, co robimy - a nie obawę przed rękami szarpiącymi i dokuczającymi nie wiadomo dlaczego. Nasze zabawy powinny dać szczenięciu możliwość swobodnego kontaktu ciałem, bez przymusu fizycznego. Iskanie futerka szczeniaka palcami to doskonale odbierany gest socjalny. Lizanie twarzy człowieka jest niczym innym jak prośbą o nakarmienie. Wszystkie szczenięta tak właśnie entuzjastycznie witają powracających do gniazda dorosłych członków stada - i nie są przez dorosłych ignorowane. Gdyby któreś ze szczeniąt było ignorowane przez powracających z polowania rodziców nie miałoby szans na otrzymanie posiłku, gdyby było od upolowanej czy przyniesionej zdobyczy odganiane - nie miałoby szans na osiągnięcie wieku dojrzałego. Absolutnym nieporozumieniem są teorie, w myśl których szczenię należy ignorować przy powrocie do domu. Żadne szczenięce zachowanie nie jest na tyle groźne, aby wymagało silnych karcących bodźców, takich choćby, jak przewracanie szczeniaka na grzbiet i przytrzymywanie w takiej pozycji.
Dla nawiązywania prawidłowych relacji szczenię - opiekun można okazjonalnie podawać szczenięciu kawałeczki jedzenia z ust - choćby skórkę od chleba. Przynoszenie i oddawanie jedzenia to jeden z czytelniejszych sygnałów socjalnych w grupie zwierząt. Wśród dzikich psów szczenięta karmione są nie tylko przez parę rodzicielską, młode ani nie są ustawicznie dyscyplinowane, ani nie są odganiane od pożywienia. To my wyobrażamy sobie, że wilk - szef bezustannie powarkuje, grozi, a w najlepszym razie ignoruje swych podwładnych uciekających przed nim. To my w zachowaniach zwierząt szukamy naszej wzajemnej agresji. Gdyby bodaj we własnej rodzinie człowiek był wilkiem człowiekowi!!!!
Oczywiście inne reguły obowiązują tam, gdzie nie ma potrzeby współpracy - w ogrodach zoologicznych wilki nie muszą polować, nie mają co robić i wszelkie emocje rozładowują demonstrowaniem przewagi przy byle okazji.
To bardzo czytelne przesłanie: dajmy szczeniakowi szansę, aby robił coś razem z nami. Szukajmy form współpracy zrozumiałych dla naszego domowego wilka. W ten sposób w przyszłości zwierze podporządkuje się nam w sposób najbardziej naturalny. Wybór należy do nas. Możemy zachowywać się w sposób nie budzący wątpliwości kto tu rządzi i uczy. Możemy drażniąc, szarpiąc i akceptując (choćby rozbawionym śmiechem) oczywistą wtedy złość szczeniaka skierowaną wobec nas - postawić swoje przewodnictwo pod znakiem zapytania.
Zachowując się jak dorosły pies, od pierwszych dni nauczmy szczenię, że reakcja na nasze hasła przynosi korzyści, a lekceważenie naszych ostrzeżeń albo korzyści nie przynosi, albo zapowiada poważne przykrości. I już nie obawiajmy się rzekomo dominacyjnych zachowań 7-tygodniowego szczenięcia!!! Nieodzowne jest danie szczeniakowi możliwości zabawy z dorosłym doskonale zrównoważonym psem oraz uchronienie przed kontaktem z psami agresywnymi czy lękliwymi. Psy uczą się także przez naśladownictwo i długo lub nigdy, zależnie od odporności psychicznej i zdolności przełamania stresu, nie zapominają pierwszych przykrych doznań. Jeśli szczenię będzie przebywać w towarzystwie dorosłego psa, z całą pewnością przejmie od niego zachowania, jakie ten pies prezentuje w nowych sytuacjach - szczekanie na ludzi, pościg za zwierzętami, reakcja na słabszego osobnika. Dorosły dobrze wychowany pies to bezcenny pomocnik przy odchowie szczenięcia - nie nauczymy psa prawidłowej odpowiedzi na sygnały przekazywane przez inne zwierzę. A mało prawdopodobne, abyśmy przez całe życie zwierzęcia nie dopuścili do spotkań z innymi psami. Co w takim razie z kwarantanną??? Spotkanie ze zdrowym psem w terenie, na który chore zwierzęta nie mają wstępu - nie może zaszkodzić. Pełna izolacja, czy to ludzkiego czy zwierzęcego dziecka, doprowadzi do wydelikacenia fizycznego i wynaturzenia psychicznego także. O wszelkich szczegółowych terminach izolacji najlepiej jednak zadecyduje lekarz weterynarii dokonujący szczepień.

Słowa, słowa, słowa, słowa
Na bramie każdej hodowli psów, na formularzach zgłoszeń na wystawy, w sklepie zoologicznym i w schronisku dla bezdomnych zwierząt jak największymi literami powinno widnieć wypisane zdanie - PIES NIE ROZUMIE ZNACZENIA LUDZKICH SŁÓW.
Bo w ten fakt - podstawowy dla szkolenia, wychowania i porozumiewania się na co dzień ze zwierzęciem - najtrudniej uwierzyć.
Łatwiej zrozumieć akcję filmu z dialogami w obcym języku, łatwiej patrząc tylko na twarze aktorów filmu niemego domyślać się o co chodzi, niż zwierzęciu przebywającemu pod naszym dachem pojąć znaczenie otaczających go dźwięków. To nie tylko zalew niepojętych dźwięków, to także porażająca ludzka niekonsekwencja.
O, jak cicho - mówimy z rozmarzeniem zatrzymując się w pustym zakątku parku. Bądź już cicho - prosimy udręczeni płaczem niemowlęcia. Wreszcie będzie cicho - oddychamy z ulga, gdy sąsiedzi rozchodzą się po hucznym imieninach. CICHO BĄDŹ - krzyczymy co sił w płucach usiłując przez drzwi powstrzymać szczekanie pozostawionego psa. Wiemy, że pies potrafi skojarzyć dźwięk z aktualnie wykonywaną czynnością? Wiemy. No to pytanie dla Czytelnika - czy inteligentny pies ma milczeć czy szczekać słysząc dźwięk cicho bądź - powtarzany niemal zawsze wtedy, gdy on szczeka??? Wołamy - wróć , w tej samej chwili, w której pies pierwszy raz od nas odbiega, choć jeszcze nigdy nie uczyliśmy go, że oczekujemy powrotu. Czyli na własne życzenie hasłem wróć legitymujemy odbieganie. Obiecujemy - pańcia wróci , wychodząc na dłużej. I znowu pytanie - co znaczy wróć - czy pies słysząc pańcia wróci ma odbiegać, czy starać się towarzyszyć wychodzącej pani? Czy też pozostać w korytarzu za zamkniętymi drzwiami?
Czekaj, no zaczekaj - bronimy się przed psem usiłującym doskoczyć do pachnącej miski, daj , wołamy kiedy pies w dystansie od nas podjął aport, powtarzamy daj zabierając aport lub przeciągając się zabawką ze szczeniakiem...
Czy czekaj - to hasło przyzwalające na skakanie, chciałabym zapytać, a daj - ma oznaczać noszenie, szarpanie, wypuszczanie czegoś podniesionego czy też oddawanie do ręki przyniesionego aportu?
Szczeniak niepokojem sygnalizuje potrzebę wyjścia. Dobrze, już dobrze, zaraz wyjdziemy, zrobisz siusiu - mruczy zaspana pańcia, od kilku dni powtarzająca na spacerkach w wiadomej chwili siusiu i nagradzająca z tym słowem fakt, że szczeniak wreszcie zaczął załatwiać się poza domem. Tym razem szczeniak natychmiast przykucnął i zasikał dywan - komu należy się nagroda, a komu kara???
Szybciej i łatwiej pies uczy się naszych gestów, są bardziej zamierzone, mniej przypadkowe, podobnie powtarzalne w takich samych sytuacjach.
Można szkolić psa tylko na gesty, ale ludziom często jest trudniej opanować dokładnie wiele gestów, niż zapamiętać słowa. No i psa, który nas nie widzi, gestem przywołać się nie da.
Dźwięk gwizdka czy klikera doskonale skupia uwagę zwierzęcia - te dźwięki wydawane są celowo. I nie występują przypadkowo w niepojętym kontekście na co dzień. Im mniej będziemy w komunikacji z psem używać słów, tym większa szansa, że nie staną się obojętnym tłem ani totalną dezinformacją. Pies nie rozumie znaczenia słów, nie zrozumie ich kontekstu. Może skojarzyć słowa z określoną sytuacją lub czynnością - ale tylko wtedy, jeśli ustawicznie nie wprowadzamy go w błąd!!!
Dlaczego usiłujemy z uporem godnym lepszej sprawy komunikować się z psem słowami? Bo nam jest tak wygodniej. To nie szkodzi, że pies słów nie rozumie, to nie szkodzi, że dla psa czytelniejsza jest mowa ciała i intonacja pomruku, warknięcia, szczeknięcia. Wszystkie niemal regulaminy psich egzaminów przewidują użycie podczas zawodów słów-komend. To tak ładnie brzmi dla naszego ucha - komenda, polecenie, posłuszny pies, prawda?
Skoro się upieramy aby psy reagowały na brzmienie słów - zdyscyplinujmy siebie. Czułe rozmówki i zalew słów jest wskazany poza szkoleniem. Jeśli pies wtedy zareaguje na przypadkowo dany sygnał, to wiemy - nasz pies fantastycznie koncentruje się na nas...

Źródło: Oba rozdziały pochodzą z najnowszej książki Zofii Mrzewińskiej "Z kluczem do psa",Jump!wyd.I Listopad 2004 ISBN: 83-921669-0-6, 160 x 220 mm, oprawa twarda,100 str, ponad 30 ilustracji.
Jako dodatek specjalny płytka VCD z nagraniem pierwszych lekcji szczeniaka, na żywo ,z komentarzem Autorki ,czas:ok. 40 minut

Kliknij, żeby kupić tą książkę: www.owczarek.pl/zkluczemdopsa"

 
Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta Klubowicza w tym dziale? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany Klubowicz będziesz miał kilka przywilejów.

Pokrewne linki
· Więcej o Szkolenia
· Napisane przez byalbayx


Najczęściej czytany artykuł o Szkolenia:
Poszukaj klucza do swojego psa...


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 4.89
Głosów: 19


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych


Przepraszamy, komentarze dla tego artykułu są niedostępne.

 

vetriderm